Historia zespołu widziana dziś oczami założyciela.

Mówiąc o naszym zespole należy chyba wrócić do samych początków mojego muzykowania, do czasów szkoły podstawowej i średniej. Tam zaczęła się moja przygoda z gitarą. Tak naprawdę chciałem grać na instrumentach klawiszowych, ale moich rodziców nie stać było na zakup jakiegoś Rolanda czy Korga - takie pieniądze dla mnie wtedy to kosmos.

Kiedy w stopniu miernym opanowałem gitarę próbowałem swoich sił w różnych formacjach, które jednak nigdy nie trwały zbyt długo. Już wtedy intensywnie zajmowałem się pisaniem piosenek. Nie lubiłem grać znanych kompozycji - większą radość sprawiało mi zagranie czegoś swojego.

W tamtym okresie powstała nazwa zespołu FSHUT. Tak naprawdę to jest nic innego jak normalny WSCHÓD tyle że napisany z ogromną ilością błędów. Nie było to dla mnie bez znaczenia. FSHUT miał oznaczać "nadzieję i błędy ludzkości". Taki też tytuł miała nosić pierwsza płyta zespołu, o której cichutko marzyłem. Jednak tak się stało, że nigdy nie spotkałem ludzi, z którymi mógłbym grać na poważnie.

W między czasie udzielałem się trochę muzycznie. Podczas jednych wakacji zarobiłem na piec i gitarę basową (był deficyt na basistów). Miałem też ładną gitarę elektryczną, którą niestety sprzedałem nieżyjącemu już dziś Zyńkowi (razem trochę graliśmy).

Po szkole średniej nastąpił czas kiedy przestałem zajmować się graniem na gitarze. Przestałem pisać piosenki. To był najbardziej głupi okres mojego życia. Całkowite zepsucie. Upadły we mnie wszystkie idee, moje bycie muzykiem, mój wymarzony zespół leżał w gruzach - nie było na to czasu i szansy, nie było ludzi.

W 2000 roku jesienią moje życie odmieniła pewna Osoba, którą spotkałem na swojej drodze życia - Jezus Chrystus, który podczas Rekolekcji Ewangelizacyjnych Odnowy pokazał mi jak bardzo mnie kocha. Dla mnie to była chwila wielkiego przełomu. Takie doświadczenie Żywego Boga pociągnęło za sobą inne zmiany - także i to, że wróciłem do gitary. Przychodziłem na spotkania wspólnoty i grałem na nich razem z Adamem Wołoszem i Markiem Orłowskim - byliśmy w jednej wspólnocie.

Po jakimś czasie, gdy wspólnota Odnowy w Ostrołęce urosła znacznie i powstał pomysł utworzenia takiej samej w innej parafii -  podjąłem decyzję o posługiwaniu w tej nowej wspólnocie. Jestem tam na chwilę obecną odpowiedzialnym za diakonie muzyczną.

Nastał dobry dla mnie rok 2003. W okresie wakacji mój młodszy brat Marcin odgrzebał moją starą gitarę basową. Pokazałem mu podstawy gry na tym instrumencie - uczył się bardzo szybko. Na początku września postanowiliśmy razem spróbować stworzyć zespół pod nazwą FSHUT. Chcieliśmy sprawdzić, czy znajdzie się dla nas miejsce w Klubie Oczko Ostrołęckiego Centrum Kultury - umówiliśmy się na przesłuchanie z Panem Tadeuszem Kowalewskim i tak właśnie zaprezentowaliśmy część materiału. Dostaliśmy miejsce na próby i dostęp do sprzętu (perkusji, piecy gitarowych itd.)

20 września 2003 roku zmieniłem stan cywilny. Całe szczęście, że niektóre nasze piosenki podobają się mojej żonie i nie zabrania mi grać w zespole. Moja żona Emilka wspiera nas na koncertach jako Najlepszy Nasz Fotograf. W tym miejscu wypada wspomnieć też o moim starszym bracie Michale, który bardzo często pomaga nam w koncertach. Pozdrawiam i dziękuję.

W niedługim czasie do zespołu dołączył Marek Orłowski, który zasiadł za perkusją. Od początku granie z Markiem było dla nas czystą przyjemnością. Za chwilę na gitarze solowej pojawił się Adam Wołosz. I tak oto w ten sposób złożyliśmy podstawowy skład rockowy. Taki zespół trwa do dziś - wzbogacony znacznie przez Martę Antoszewską (instrumenty perkusyjne), a także Tomka Kisiela (instrumenty klawiszowe).

Potem pojawiły się pierwsze koncerty, pierwsze oklaski i pozytywne opinie, pierwsze nagrody w konkursach, pierwsze naprawdę miłe chwile związane z graniem. Chcieliśmy przez to nasze granie świadczyć o Bogu, pokazywać Jego miłość do człowieka. Byliśmy pierwszym zespołem w naszym mieście (jesteśmy do dziś chyba) grającym rocka o chrześcijańskim przesłaniu.

Dziś stawiamy przed ludźmi zespół FSHUT. Jesteśmy otwarci na granie wszędzie tam gdzie nas zaproszą, gdzie chcą usłyszeć Dobrą Nowinę w ten nowy sposób. Zapraszamy na nasze koncerty. (Zobacz jak łatwo zorganizować nasz koncert).

Tomasz T
30.08.2005



Kontakt z zespołem: tel. 604 933 337, e-mail:fshut@poczta.onet.pl

Klub Dobrej Muzyki - Polecamy!
Copyright 2006 © www.luba.int.pl
Ostrołęka